Pisanie
zaczynam od planu, czyli schematu ważniejszych sytuacji, do których dochodzą
moi bohaterowie. Ważne jest też zakończenie. Od początku wiem, do czego chcę
dojść na końcu. Opracowuję też portret pamięciowy moich bohaterów – wygląd,
więzi rodzinne, relacje towarzyskie oraz miejsce akcji. Później bazuję na tym
planie, ale dopełniam go nowymi wydarzeniami czy bohaterami epizodycznymi.
Wokół nas jest mnóstwo inspiracji, czyli historii, które
zaskakują i dziwią. Zawsze jednak opowiadam je po swojemu, nakładając na nie
własne tło, rozbudowując wydarzenia, obdarowując bohaterów innymi cechami
charakteru. Wszystko to sprawia, że powstaje zupełnie nowa opowieść – moja
opowieść.
Którą z tych opowieści cenicie najbardziej?
Komentarze
Prześlij komentarz
Drogi Czytelniku, dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli po swojej wizycie pozostawisz tu kilka życzliwych dla mnie słów :)