Zapraszam do przeczytania fragmentu powieści "Jesień w Krynicy-Zdroju" dotyczącego wydarzeń opisanych w części historycznej, w której poznajemy życie w uzdrowisku oraz dylematy pewnego artysty. "– Udany wieczór? – odezwała się matka, gdy tylko zostali sami. – Bardzo – przyznał, ale nie zamierzał kontynuować. O sprawach damsko-męskich wolał nie dyskutować z rodzicami. Znał ich poglądy, ale w tej kwestii był nieugięty. Sam chciał wybrać kobietę, której odda serce. – Późno wróciłeś? – Jak zwykle – odparł zdawkowo. – Jakie plany na dzisiaj? – Emila starała się nie brać tego do siebie. – Może wynajmę kogoś, żeby ci wniósł przybory do malowania na Górę Parkową? W tej chwili niewielu tam turystów, ale jak niebawem otworzą kolej, to się zaroi od ludzi. Zasłonią widoki i zadepczą szczyt. – Ile jeszcze tych pejzaży mam namalować, żebyś zrozumiała, że to nie moja bajka? – zapytał, siląc się na łagodny ton. – Wolę tworzyć portrety. Matka powoli przełknęła kęs paszte...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje