niedziela, 17 września 2017

KIM JEST KALINA?

Kalina Majchrzak to główna bohaterka powieści Marzenia Kaliny - młoda mężatka, która uwielbia dzieci, dlatego zdecydowała się podjąć pracę w przedszkolu. Ma kochającego męża i własny dach nad głową. Wydawać by się mogło, że nic więcej nie potrzeba młodym ludziom do szczęścia. Nic bardziej mylnego. Kalina marzy o byciu matką, zaś los odma iw jej tego przywileju. Z miesiąca na miesiąc ogarnia ją coraz większa rozpacz. Kolejne wizyty u specjalistów potwierdzają jej obawy. Nie zdoła w naturalny sposób zajść w ciążę. Kolejne zabiegi inseminacji nie dają oczekiwanych rezultatów. Wreszcie wraz z mężem decydują się na zabieg in vitro. Kalina w emocjach oczekuje na wyniki trzeciego zabiegu. Dzięki wsparciu męża nie poddaje się nawet wówczas, gdy jest przekonana, że próba zapłodnienia znowu się nie powiodła. Wreszcie nadchodzi dzień kontroli w przychodni lekarskiej…

Lena Skibińska jest nastolatką poturbowaną emocjonalnie przez los, jaki zgotowali jej rodzice. Aktualnie przebywa w rodzinie zastępczej, gdzie próbuje się zaaklimatyzować, jednak to wcale nie jest łatwe w obcym środowisku. Nie potrafi odnaleźć się wśród nastolatków podobnie jak ona uczęszczających do gimnazjum. Czuje się gorsza od nich i w taki sposób jest traktowana przez innych, nawet przez dyrektora szkoły czy pedagoga. Skrzywdzona przez najbliższych i osamotniona staje się łatwym celem dla człowieka, który zdaje się odczytywać i rozumieć jej potrzeby emocjonalne, choć w rzeczywistości chce wykorzystać jej niewinność. Dziewczyna nie dostrzega czyhającego na nią niebezpieczeństwa, wchodząc coraz głębiej w związek bez przyszłości…

Elżbieta Kos jest dojrzałą pięćdziesięcioletnią kobietą. W młodości studiowała w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, tam też spotkała mężczyznę, który odcisnął piętno na jej życiu. Dramatyczna decyzja dotycząca dziecka wciąż głęboko tkwi w jej podświadomości i nie pozwala normalnie funkcjonować, doprowadzając ją do próby targnięcia się na własne życie,  dlatego od kilku lat jest pod opieką psychologa i stara się uporządkować swoje życie wewnętrzne. Zrezygnowała z pracy zawodowej i oddała się swojej pasji, jaką jest malarstwo. Radość czerpie z pracy w plenerze, gdzie może obserwować różnych ludzi, choć główną inspiracją dla obrazów są jej przeżycia i emocje, które usiłuje przelać na płótno. Kiedy już sądzi, że jest w stanie zapanować nad własnym życiem, jej spokój mąci pojawianie się Tadeusza, który wygłasza referat na temat miłości i jej znaczenia w życiu człowieka, jednocześnie przyznając się do tego, że sam nigdy nikogo nie kochał. To stwierdzenie staje się iskrą zapalną…



Okrutny los drwi z kobiet, a feralny wypadek splata ich losy…

niedziela, 10 września 2017

W LABIRYNCIE PYTAŃ - "FINEZJA UCZUĆ"



Przemyślenia w czasie urlopu zaowocowały stworzeniem nowego cyklu zatytułowanego: W LABIRYNCIE PYTAŃ. Konkurs, a w zasadzie zabawa odbywała się na mojej stronie na Facebooku. Przez trzy dni mogliście zadawać pytania związane z moją pierwszą powieścią pt.: Finezja uczuć. Okazuje się, że lubicie wyzwania i nie boicie się pytać, co mnie bardzo ucieszyło :)








Dziękuję za wszystkie pytania. Dzisiaj wyłoniłam trzy, na które zaraz odpowiem, a autorów nagrodzę zestawem zakładek. Gratuluję serdecznie :)







IZA BELA: Skąd pomysł na treść?
Pomysł opisania historii miłości księdza i mężatki zrodził się dość spontanicznie. Wiele takich historii znałam z opowiadań innych osób, dlatego łatwo było mi wymyślać i wplatać kolejne wydarzenia tak, aby całość była ciekawa i oddawała emocje ludzi, których miłość zaskoczyła, wywracając ich dotychczasowe życie. 

MAŁGORZATA ROLLA: Dlaczego taki tytuł, a nie inny?
Tytuł pierwotnie brzmiał Zhańbiona i wydawał mi się wymowny i jednoznaczny. Na etapie redakcji tekstu zaproponowano mi zmianę. Zaczęłam się zastanawiać, ale nagle dostałam zaćmienia umysłu. Tak bardzo byłam zafiksowana na ten tytuł, że nie potrafiłam się od niego oderwać. Z pomocą przyszła mi koleżanka, która od pierwszej napisanej przeze mnie strony wszystko wnikliwie czytała, dając mi cenne wskazówki. I tak to Ania zasugerowała mi tytuł Finezja uczuć, który przypadł mi do gustu.

ELCIA BIENIEK: Czy ta finezja kluczy w labiryncie?
Finezja, rozumiana przeze mnie jako główna bohaterka, rzeczywiście kluczy w labiryncie życia i w pewnym momencie musi wybrać którąś z dróg. Ma świadomość, że doszła do muru i nie może dłużej czekać. Alicja ma świadomość, że każda z podjętych przez nią decyzji zrani kogoś z jej bliskich. Miota się zatem, usiłując znaleźć rozwiązanie, które będzie najmniej bolesne. Nie jest to jednak łatwe. Jeśli zatem lubicie być tarmoszeni emocjonalnie, to jest to powieść dla Was :)

piątek, 8 września 2017

"MARZENIA KALINY" - ZAPOWIEDŹ PREMIERY

Jesienią tego roku ukaże się pierwsza część sagi zatytułowana Marzenia Kaliny. 

W powieści przypominającej konstrukcją fragment dziennika przeplatają się ze sobą losy trzech bohaterek, które na pozór wszystko różni. Są w innym wieku i z różnym bagażem doświadczeń życiowych. Mają zupełnie inne zainteresowania oraz usposobienie. Tym, co je łączy, jest pragnienie posiadania rodziny, którą utożsamiają ze szczęściem. Kalina, Elżbieta i Lena z różnym powodzeniem walczą o szczęście, mając nadzieję na lepsze jutro. Paradoksalnie Kalina, która uwielbia dzieci i na co dzień z nimi pracuje, nie może zajść w ciążę. Elżbieta nie potrafi uwolnić się od wspomnień, Lena zaś poszukuje swojej tożsamości, obdarzając zaufaniem niewłaściwą osobę. 

Jeśli zastanawiasz się nad tym, czym jest rodzicielstwo i więzi rodzinne, to jest to książka właśnie dla Ciebie...

niedziela, 3 września 2017

M. CZUBAJ NIE ZWALNIA TEMPA

Czy czytaliście którąś z książek Mariusza Czubaja? Jeśli nie, a lubicie kryminały, to czas to nadrobić. Dzisiaj polecam Wam "Kołysankę dla mordercy" i o śpiewaniu tu bardzo niewiele...

Jak zawsze proszę Was o podzielenie się swoimi spostrzeżeniami pod postem.

Zapraszam :)


niedziela, 27 sierpnia 2017

PISANIE OD KUCHNI

Pewnie wbrew oczekiwaniom napiszę, że jestem zdecydowanie bardziej uporządkowana i racjonalnie patrzę na świat, choć to wcale nie przeszkadza mi marzyć i mieć bujną wyobraźnie. Gdybym nosiła głowę w chmurach, nie napisałabym ani słowa, bo najzwyczajniej w świecie nie miałabym na to czasu. Praca pisarza to bardzo wymagające i wyczerpujące zajęcie, w którym nie ma miejsca na chaos. Potrzebna jest dyscyplina i świetna organizacja pracy własnej. Czasem piszę codziennie przez godzinę czy dwie i  taki system lubię najbardziej, ale nie zawsze jest to możliwe i wówczas siadam przed komputerem tylko wtedy, gdy mam chwilę.



Pisanie zaczynam od planu, czyli schematu ważniejszych sytuacji, do których dochodzą moi bohaterowie. Ważne jest też zakończenie. Od początku wiem, do czego chcę dojść na końcu. Opracowuję też portret pamięciowy moich bohaterów – wygląd, więzi rodzinne, relacje towarzyskie oraz miejsce akcji. Później już puszczam wodze fantazji i daje się ponieść emocjom...