Na tydzień przed premierą zapraszam do przeczytania drugiego fragmentu powieści "Lato w Kołobrzegu", by pokazać, z jakimi niebezpieczeństwami musi się mierzyć samotny mężczyzna na urlopie. "Leon czuł na ramieniu ciepły, pachnący alkoholem oddech Marty. Milczeli, pozwalając się ponieść dźwiękom znanych utworów. Akurat umilkł ostatni akord, gdy Hoser poczuł na policzku pocałunek. Spojrzał w dół na nieco niższą partnerkę, która tuliła się do niego z przymkniętymi powiekami. W pierwszym odruchu chciał uskoczyć na bok, ale wciąż trzymała go w objęciach. Lekko się odchylił i zaczekał, aż kobieta otworzy oczy, ale Marta jedynie wspięła się na palce i przysunęła do jego ucha. – Idziemy do mnie? – zaproponowała. W jednej chwili zaschło mu w gardle. Nie tego oczekiwał po dzisiejszym spotkaniu. A może zignorował wysyłane mu znaki? Teraz stał jak sparaliżowany, nie wiedząc, co odrzec. – Mówiłaś, że masz tylko jedno łóżko w pokoju – zaczął z głupawym uśmiechem na twarzy. – Nie...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje