Czas na uchylenie rąbka tajemnicy związanej z planami na 2026 rok, bo kłamałabym twierdząc, że takich nie mam. Kalendarz wydawniczy dyktuje terminy i już w połowie wcześniejszego roku wiem, co i w jakiej ilości wydam. Teraz więc czas na szczegóły.
Wybór tytułu dla powieści "Zima w Nałęczowie" dał impuls do tego, by napisać całą serię. A co to by była za seria, gdyby zabrakło w niej którejś pory roku? Dlatego poszłam za ciosem i nadałam tytuł serii "Cztery pory roku", Czyli już dla nikogo nie będzie niespodzianką, że w 2026 roku ukaże się kontynuacja cyklu, choć poszczególne tomy można czytać w dowolnej kolejności według uznania i aktualnie panującej pory roku.
Już w marcu, tuż przed nadejściem wiosny, ukaże się II tom serii "Cztery pory roku" pt.: "Wiosna w Ciechocinku". Tym razem zabiorę Czytelników do pachnącego wiosną oraz solanką Ciechocinka, w którym majestatyczne tężnie potrafią łączyć ludzi ponad podziałami społecznymi, kulturowymi czy narodowościowymi.
W czerwcu, chwilę przed wakacjami, zostanie wydany III tom serii "Lato w Kołobrzegu" i tym razem kolej na odwiedzenie nadmorskiego uzdrowiska i spędzenie upalnego lata w kurorcie słynącym z długich skrzących się bielą plaż, będących niemym świadkiem przełomowych wydarzeń historycznych, które przyczyniły się do tego, że po 8 wiekach Kolberg stało się należącym do Polski Kołobrzegiem.
Jesień najpiękniejsza jest w górach, dlatego akcja ostatniego tomu serii będzie się rozgrywała w malowniczej Krynicy-Zdroju, gdzie bohaterowie znów będą tropić duchy przeszłości i szukać odpowiedzi na nurtujące pytania o minione wydarzenia historyczne mające związek z miasteczkiem.
Ale to nie wszystko...
Bez obaw! Nie, nie wymyślę piątej pory roku. Zamiast tego w maju ukaże się pojedyncza powieść związana z ważnym wydarzeniem historycznym w dziejach Wielkopolski, które wciąż jest mało znane, a zasługuje na uwagę, bo pokazuje olbrzymi sukces Polaków.
Mam nadzieję, że te cztery powieści spotkają się z zainteresowaniem Czytelników i zagoszczą w domowych biblioteczkach oraz w wypożyczalniach. A kto wie, czy jeszcze coś nie przyjdzie mi do głowy...
.png)
Komentarze
Prześlij komentarz
Drogi Czytelniku, dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli po swojej wizycie pozostawisz tu kilka życzliwych dla mnie słów :)