Ilona Kępińska samotnie wychowuje córkę, której od chwili rozwodu z mężem nie poznaje. Zosia z uroczej dziewczynki przeistoczyła się w wiecznie nadąsaną, krnąbrną i niezorganizowaną nastolatkę walczącą z każdym dorosłym stającym na jej drodze. Matka usiłuje zapanować nad latoroślą, ale nie jest to łatwe. W tym czasie eksmęża w głównej mierze zajmuje układanie sobie życia z nową partnerką. Wtedy w domu Ilony pojawia się listonosz ze skierowaniem na leczenie w sanatorium.
Kobieta
początkowo nosi się z zamiarem rezygnacji z wyjazdu, ale sfrustrowana
zachowaniem córki umyka do Ciechocinka, by dać sobie, Zosi i jej ojcu czas na
przemyślenie sytuacji, w której utknęli.
W
Ciechocinku Ilona nie potrafi się odnaleźć wśród typowych kuracjuszy i marzy o
szybkim powrocie do domu. Wszystko się zmienia, gdy w jej ręce wpada stara
fotografia, na której uśmiechają się do niej trzy nastolatki w przedwojennych
strojach.
W
II tomie serii „CZTERY PORY ROKU” Aneta Krasińska zaprasza czytelników do
skrzącego się kolorami wiosny Ciechocinka, gdzie olbrzymie, nasiąknięte ożywczą
solanką tężnie są niemymi świadkami historii, potrafiącymi zgrabnie łączyć
ludzi ponad podziałami.
PACHNĄCA
WIOSNĄ OPOWIEŚĆ O POŚWIĘCENIU NA RZECZ DRUGIEGO CZŁOWIEKA.

Komentarze
Prześlij komentarz
Drogi Czytelniku, dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli po swojej wizycie pozostawisz tu kilka życzliwych dla mnie słów :)