wtorek, 15 grudnia 2015

RADOŚCI I SMUTKI W MOICH POWIEŚCIACH

W życiu już tak jest, że radości przeplatają się ze smutkami. 

  
W jednej chwili osiągamy jakiś mniejszy lub większy sukces, by po chwili płakać, bo właśnie skończył się nasz ukochany serial w telewizji. Chyba nie da się oddzielić radości od smutków i odwrotnie. Rzeczywiście piszę o życiu takim, jakie jest, bez ubarwiania, bo to Czytelnik łatwo wyczuje i na pewno nie przekona go taki tekst.  





W powieściach staram się zbilansować pozytywne i negatywne emocje, choć nie mam pewności, że to mi się udało…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku, dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli pozostawisz tu kilka życzliwych dla mnie słów :)