wtorek, 29 grudnia 2015

ŻYCIOWE DYLEMATY W POWIEŚCI "SZUKAJĄC SZCZĘŚCIA"

Nie chciałabym sobie nawet wyobrażać sytuacji, którą opisałam w powieści "Szukając szczęścia", bo jest ona dramatyczna dla każdego rodzica. 



Nie dziwi agresja wobec lekarza, któremu przez dziewięć miesięcy ufamy i wierzymy, że robi wszystko jak najlepiej dla nas i naszego dziecka. Nagle okazuje się, że to wszystko kłamstwo, które w jednej chwili burzy nasz dotychczasowy świat.  Nie ma w tym nic złego, że ból miesza się z wściekłością i obawą o przyszłość.




Mam nadzieję, że ci, którzy cierpią na rozmaite choroby znajdą w powieści „Szukając szczęścia” wsparcie i zrozumienie, ale również chciałam zwrócić uwagę na rolę ludzi, którzy bezpośrednio zmagają się z chorobą osób im najbliższych. Jak każdego dnia mimo zmęczenia, zniechęcenia czy bezsilności podejmują trud życia i pomocy innym, a przy tym nierzadko nie tracą poczucia humoru i optymistycznego spojrzenia na życie. 

Podziwiam takie osoby...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku, dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli pozostawisz tu kilka życzliwych dla mnie słów :)