wtorek, 29 listopada 2016

NIBY INNI, ALE WCIĄŻ TACY SAMI...

Folwark Zwierzęcy to genialna metafora rzeczywistości? 

Chyba tak. 

Choć utwór powstał w czasie II wojny światowej i od tego czasu zdawać by się mogło, że na świecie wiele się zmieniło, to nie trzeba dużego wysiłku, by odnaleźć w nim nawiązania do aktualnej sytuacji politycznej, w jakiej się znajdujemy. 

Świnie zawsze znajdą drogę na sam szczyt, przecząc zasadom, którym początkowo hołdowały. Po trupach dochodzą do celu, zastraszając, kradnąc i depcząc zwykłych szaraków, którzy obdarzyli ich zaufaniem. Głupie, ale wrzaskliwe owce ucieszą się, dostając ochłapy. Psy rozszarpią wszystkich przeciwników ustroju, a cwany kot zgrabnie wyśliźnie się, gdy sytuacja stanie się zbyt napięta. 

Tylko osioł zdaje się więcej widzieć niż wszyscy myślą...

Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim. - G. Orwell

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku, dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli pozostawisz tu kilka życzliwych dla mnie słów :)