niedziela, 14 maja 2017

CZYTANIE TO NUDA?

Jak co roku pojawiają się nowe doniesienia medialne o tym, jak nasze społeczeństwo czyta książki. 

Poznaliśmy najnowsze wyniki badań czytelnictwa opublikowane przez Bibliotekę Narodową. Jak wynika z raportu, w 2016 r. jakąkolwiek książkę przeczytało 37% Polaków w wieku co najmniej piętnastu lat. (instytutksiazki.pl)

Badania nie napawają optymizmem, dlatego postanowiłam dotrzeć do źródła. Zapytałam młodzież, co lubi czytać. Niektórzy popatrzyli na mnie, jak na kosmitkę, która pyta o drogę na Marsa, inni zniecierpliwieni opuścili wzrok, jakby tylko czekali na to, aż zmienię temat i zapytam o najlepszy paradokument ostatnio emitowany w TV. Jedynie kilka osób nawiązało ze mną kontakt wzrokowy, czekając aż się do nich zwrócę. Ośmielona tym faktem, spytałam, która z czytanych książek najbardziej ich zaciekawiła. Odpowiedź była zadziwiająco krótka: ŻADNA. 

Nie mogłam uwierzyć w to, co słyszę, dlatego dopytywałam o powody i jak się okazało, było ich niewiele: zbyt długa treść, mało akcji i wątki miłosne. I jak to ugryźć?

Młodzież, która ma coraz większy problem z wyrażaniem uczuć, nie lubi czytać o miłości. Treść jest zbyt długa, bo wymaga skupienia i zaangażowania wielu skomplikowanych procesów myślowych, a to już wysiłek, którego nie chcą, a może już nie potrafią podjąć. Trudno, by książka była naszpikowana scenami akcji, bo każdą z nich trzeba precyzyjnie opisać, by Czytelnik mógł ją sobie dobrze wyobrazić, więc autor ma dylemat, czy lepiej zrezygnować z długich opisów, czy z dialogów, które ożywiają i uwiarygodniają postać. 

W dobie tak szybkiego rozwoju kultury masowej trudno jest z niej zrezygnować, by się skupić na czytaniu, które być może niedługo będzie zarezerwowane dla wybranych...


4 komentarze:

  1. Myślę, że już teraz czytanie książek jest zarezerwowane dla wybranych. To jest smutne i przerażające, nie jestem w stanie się z tym pogodzić. Rozumiem, że można nie mieć czasu albo nie lubić jakiegoś gatunku książek... Ale ani jednej książki w roku?! To gdzie ludzie mają rozwijać wyobraźnię, uczyć się poprawnej polszczyzny..? Straszne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę przerażające, ale nic na to się nie poradzi. Ja znałam taki przypadek dziewczyny kilka lat młodszej ode mnie, jakieś 2 - 3 lata, i stwierdziła mi, że nie lubi czytać, ale oglądać MTV i programy typu Warsaw Shore czy Ex na plaży to chętnie już obejrzy.... Mi ręce opadły, bo to programy o pustych ludziach, jak dla mnie, którzy nie wnoszą nic ciekawego.
    Na razie nie mam rodziny, ale postanowiłam, że gdy będę mieć dzieci, to wiadomo, bajki czytać i oglądać z nimi, a gdy będą już trochę starsze, to zachęcać nie tylko do czytania, ale jeśli chcą obejrzeć sobie coś w telewizji to już coś w stylu Nat Geo Wild, National Geographic o zwierzętach czy jakieś programy związane z historią. Gdy już są w wieku nastoletnim, to niech oglądają, co chcą, ale żeby z rozsądkiem wybierali to, co chcą obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyposażenie dziecka w umiejętność segregowania wiadomości to bodaj najważniejsza z czynności, która należy do dorosłych :)

      Usuń

Drogi Czytelniku, dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli pozostawisz tu kilka życzliwych dla mnie słów :)