wtorek, 19 grudnia 2017

ŚWIĘTA - CZAS WSPOMNIEŃ


Odkąd sięgam pamięcią, zawsze kochałam Boże Narodzenie. W tamtych, czyli moich czasach święta to możliwość zjedzenia takich rarytasów jak mandarynki, pomarańcze czy grejfruty. Nie byłam łasuchem, ale jak każde dziecko lubiłam słodycze, więc szczególnie czekałam na paczkę, którą rodzice przynosili z zakładu pracy i czekała na mnie pod choinką aż do wigilii. Dopiero wtedy otwierałam i odpowiednio dzieliłam zawartość paczki, by wystarczyło mi wszystkiego na długo. Może to głupie, ale wciąż to doskonale pamiętam i z sentymentem wspominam.

TRADYCJA W MOIM DOMU

Nadal kultywuję tradycję spotkań przy wigilijnym stole, a później przez dwa dni odwiedzamy najbliższą rodzinę. 

To taki czas odpoczynku, niekończących się rozmów i wspomnień. To piękne chwile, które dają mi siłę do działania na cały rok i sprawiają, że cieszę się z tego co posiadam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku, dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli pozostawisz tu kilka życzliwych dla mnie słów :)