Są takie historie, które zaczynają się od wielkich wydarzeń i są takie, które zaczynają się od jednej decyzji. Od chwili, w której ktoś mówi sobie w duchu: „Nie mogę już tylko patrzeć”.
Moja nowa powieść „Miłość i odwaga” przenosi czytelników do Poznania roku 1918. Do świata, w którym Polacy wciąż żyją pod pruskim zaborem, a nadzieja na wolność dopiero zaczyna się tlić.
W tym świecie dorasta Felicja Wolińska. Dziewczyna wychowana w domu, w którym kobieta ma jasno określone miejsce, ale Felicja zaczyna czuć, że jej życie może wyglądać inaczej.
I właśnie od tej myśli zaczyna się historia.
„My, dzieci Boże nigdy nie możemy zapomnieć o matce, która karmiła, wychowywała i wspierała dobrym słowem, gdy w sercu rozlewał się ból niemocy.”
Słowa te padają podczas kazania w kościele św. Marcina w Poznaniu. Felicja słucha ich jak zahipnotyzowana, bo w tych słowach ukryta jest nie tylko religijna przypowieść.
Jest w nich także coś więcej… Nadzieja na wolną Polskę.
"Miłość i odwaga" premiera 6 maja 2026 r.

Komentarze
Prześlij komentarz
Drogi Czytelniku, dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli po swojej wizycie pozostawisz tu kilka życzliwych dla mnie słów :)