Niedawno do mnie trafił pierwszy tom nowej serii Edyty Świętek zatytułowany „Dżentelmeni ziemi galicyjskiej”. A że uwielbiam powieści z historią w tle, to nie mogłam się doczekać, kiedy będę mogła ją przeczytać. Na takie książki czas zawsze musi się znaleźć!
Tym razem Edyta Świętek snuje swoją opowieść o dziewiętnastowiecznej ziemi galicyjskiej, w której główni bohaterowie przeżywają swoje wzloty i upadki. W powieści odnajdujemy rodzinę Orszandów znanych z serii "Sandomierskie wzgórza". Akcja rozgrywa się znacznie wcześniej i uzupełnia treści, które już znamy właśnie z tamtej serii.
Edyta z dużym rozmachem barwnie prezentuje skomplikowane tło historyczne, czasy tuż po upadku powstania listopadowego poprzez kolejne przygotowania do następnego, tym razem nieudanego zrywu, aż po czasy powstania styczniowego. Wielka historia splata się z małymi i pozornie nic nieznaczącymi wydarzeniami, które jednak w życiu głównych bohaterów odgrywają istotną rolę i pokazują ich radości, troski, poglądy na kwestie obyczajowe, społeczne oraz na politykę. A duża dbałość o szczegóły i język pobudzają wyobraźnię i sprawiają, że powieść pochłania się z przyjemnością i zaciekawieniem.
Powieść w mojej ocenie:
Edyta w swojej najnowszej powieści porusza problemy kobiet zmagających się z określonymi konwenansami, zależnościami i obowiązkami wobec rodziny. Mamy tu obraz statecznych matron, ale też młodziutkich dziewcząt, które nie mogą kochać tego, kogo by chciały, czuć tego, co by chciały oraz myśleć po swojemu, gdyż są uwięzione w skostniałym świecie i często to mężczyźni decydują za nie, choć i oni miewają czasem pod górkę.
Powieść polecam wszystkim, którzy sobie cenią piękny, dostosowany do epoki język, epicki rozmach i ówczesną problematykę.

Komentarze
Prześlij komentarz
Drogi Czytelniku, dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli po swojej wizycie pozostawisz tu kilka życzliwych dla mnie słów :)