Na tydzień przed premierą zapraszam do przeczytania drugiego fragmentu powieści "Lato w Kołobrzegu", by pokazać, z jakimi niebezpieczeństwami musi się mierzyć samotny mężczyzna na urlopie.
"Leon czuł
na ramieniu ciepły, pachnący alkoholem oddech Marty. Milczeli, pozwalając się
ponieść dźwiękom znanych utworów. Akurat umilkł ostatni akord, gdy Hoser poczuł
na policzku pocałunek. Spojrzał w dół na nieco niższą partnerkę, która tuliła
się do niego z przymkniętymi powiekami. W pierwszym odruchu chciał uskoczyć na
bok, ale wciąż trzymała go w objęciach. Lekko się odchylił i zaczekał, aż
kobieta otworzy oczy, ale Marta jedynie wspięła się na palce i przysunęła do
jego ucha.
– Idziemy
do mnie? – zaproponowała.
W jednej
chwili zaschło mu w gardle. Nie tego oczekiwał po dzisiejszym spotkaniu. A może
zignorował wysyłane mu znaki? Teraz stał jak sparaliżowany, nie wiedząc, co
odrzec.
– Mówiłaś,
że masz tylko jedno łóżko w pokoju – zaczął z głupawym uśmiechem na twarzy. –
Nie zmieścimy się w nim we dwoje.
– Bez
obaw… – mruknęła i czubkiem języka musnęła płatek jego ucha. – Zrobię ci tyle
miejsca, ile tylko zechcesz.
Miał
świadomość, że szumi mu w uszach, a w podbrzuszu coś przyjemnie łechce, ale
starał się przywołać do porządku. Nie zakładał takiego finału tego wieczoru. W
żaden sposób nie był do niego przygotowany.
– Bez
zobowiązań – dodała, wciąż pieszcząc jego płatek.
Już raz
dał się nabrać, myśląc, że uda mu się zabawić i zagłuszyć ból po zakończonym
związku. Choć kochał Antosia, wiedział, że zawsze będzie mu przypominał noc, w
którą chciał się zapomnieć.
–
Wracajmy, bo jutro wyjeżdżasz i powinnaś odpocząć przed podróżą – oświadczył,
odsunąwszy się od Marty.
– Ruszam
dopiero po śniadaniu – odparła, wciąż się uśmiechając. – Do tego czasu się
wyśpię – dodała, a jej twarz rozjaśnił uśmiech."
"Lato w Kołobrzegu", Premiera 17 czerwca 2026 r.

Komentarze
Prześlij komentarz
Drogi Czytelniku, dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli po swojej wizycie pozostawisz tu kilka życzliwych dla mnie słów :)