piątek, 13 stycznia 2017

KIM JESTEŚ, CZYTELNIKU?

Pisząc, nie zastanawiam się nad grupą docelową. Po prostu piszę o tym, co mnie akurat fascynuje, zaskakuje lub najzwyczajniej w świecie wkurza. Myślę, że wiele osób ma podobne odczucia, dlatego problemy, które opisuję są im w jakiś sposób bliskie.

Wiem, że moje powieści czytają zarówno młode dziewczyny, jak i dojrzałe kobiety. I jak widać, mogą coś dla siebie znaleźć. Uwielbiam słuchać ich opinii, bo choć książka ta sama, to każdy Czytelnik potrafi dostrzec w niej coś zupełnie innego. I to jest dla mnie niesamowite, zadziwiające i nieprawdopodobne.

Trochę mnie dziwi, że mężczyźni tak bardzo się bronią przed czytaniem książek o trudnych życiowych wyborach. Może ktoś wie, dlaczego tak się dzieje? Nie wierzę, że nie kochają, nienawidzą czy najzwyczajniej w świecie nie są zazdrośni o swoje kobiety…


2 komentarze:

  1. grupa docelowa.... ja 46 lat, córka 20.... A mężczyźni... może boją się przeczytać o tym jacy są czasami nieidealni, że też popełniają błędy albo o tym że kobiety są silne i potrafią sobie radzić same.
    Szkoda bo mogli by wyciągnąć czasami wiele pomocnych wniosków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wiek nie ogranicza i nie zamyka drogi do tego, by czerpać satysfakcję z czytania, a to jest dla mnie najważniejsze. Pozdrawiam gorąco :)

      Usuń

Drogi Czytelniku, dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli pozostawisz tu kilka życzliwych dla mnie słów :)