Seria CZTERY PORY ROKU jest pod wieloma względami wyjątkowa. Każdą z części można czytać oddzielnie, bo nie wiążą się treścią i bohaterami. Można czytać w dowolnej kolejności, a teraz jedna z moich najwierniejszych Czytelniczek znalazła jeszcze jedną bardzo ciekawą opcję.
Wyobraźcie sobie, że owa Czytelniczka podzieliła sobie „Lato w Kołobrzegu” na dwie części.
Nie miała nastroju na czytanie smutnych wydarzeń z części historycznej, więc najpierw poznała wszystkie fragmenty współczesne. Stwierdziła, że doskonale jej się czytało o wakacyjnych perypetiach bohaterów w Kołobrzegu.
Kilka tygodni później, gdy już miała lepszy czas, sięgnęła po książkę ponownie. Tym razem poznała część z wydarzeniami dotyczącymi Kolberg. I oświadczyła, że opowieść ją porwała, ale była zbyt krótka.
Teraz siada do czytania raz jeszcze, ale w całości!
Pani Ewo, jestem pod wrażeniem pomysłowości i dziękuję za spostrzeżenia, którymi zechciała się Pani ze mną podzielić!
A może właśnie wymyśliła Pani oryginalny sposób na czytanie serii CZTERY PORY ROKU?
Co sądzicie o takim sposobie czytania?
Komentarze
Prześlij komentarz
Drogi Czytelniku, dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli po swojej wizycie pozostawisz tu kilka życzliwych dla mnie słów :)