poniedziałek, 9 października 2017

KRASIŃSKA W TOWARZYSTWIE MUSSO I GEORGE

Niedawno pisałam o podobieństwach okładek (klik). Najwidoczniej temat nie został wyczerpany, bo pojawiła się kolejna, na której znalazła się ta sam modelka. Dziewczyna rzeczywiście piękna, zatem nic dziwnego, że przyciągnęła wzrok wielu grafików odpowiedzialnych za tworzenie okładki. 

Wprawdzie wolałabym, żeby moja okładka była jak najbardziej oryginalna i Czytelnikowi kojarzyła się właśnie z moją twórczością, ale cóż mogę na to poradzić...

Wszystkie trzy są piękne, ale dla mnie to własnie "W sieci uczuć" jest wyjątkowa ;)


Za czujność i przesłanie zdjęcia dziękuję blogerce z NIE OCENIAM PO OKŁADKACH :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku, dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli pozostawisz tu kilka życzliwych dla mnie słów :)