niedziela, 26 lutego 2017

JEST MOC? - "OSTATNI, KTÓRY UMRZE"

Tess Gerritsen jest autorką kryminałów, które kryją w sobie tajemnicę i nigdy do końca nie wiem, kim jest sprawca. Tym razem przeczytałam już 10 tom cyklu o losach Jane Rizzoli i Maurze Isles zatytułowany Ostatni, który umrze.

I tym razem nie zawiodłam się, a napięcie rosło do ostatniej chwili. To właśnie uwielbiam w książkach Gerritsen. Tak sprawnie buduje postaci i prowadzi nas od jednej sytuacji do drugiej, że nie sposób przewidzieć kolejnych zwrotów akcji, a jest ich bez liku. 

Troje dzieci traci rodziny, a później to samo powtarza się w przypadku ich opiekunów. Przypadek - nie sądzę, a jednak początkowo policja nie widzi związku. Na szczęście są tacy policjanci jak Jane, która nie odpuszcza, odkopując kolejne akta i przesłuchując następnych świadków, a wszystko po to, by odkryć prawdę. 

Powieść dokładnie odpowiada na nasze ludzkie potrzeby, do których należy poczucie sprawiedliwości, oddanie sprawie i opieka nad słabszymi. i wszystko byłoby super, gdyby nie fakt, że kolejna powieść pisana w tym samym stylu trochę mnie znudziła. 

Pani Tess, może by jednak trochę odświeżyć ten styl i również na tej płaszczyźnie zaskoczyć czytelnika...


piątek, 24 lutego 2017

PIĄTEK Z CYTATEM: ŚMIERĆ

Śmierć jest czymś ostatecznym, lecz nieuniknionym. Zawsze jednak jest na nią za wcześnie. Nie ma dobrej godziny ni wieku, który pozwala jednoznacznie stwierdzić, że śmierć miała prawo nadejść.

Czasem zastanawiam się nad tym, czy śmierć przyjdzie po cichu i szepnie mi do ucha: Już czas...


sobota, 18 lutego 2017

SŁOWNE POTYCZKI W "RADIU BOGORIA"

14 lutego 2017 roku miałam ogromną przyjemność w przesympatycznej atmosferze porozmawiać na falach eteru Radia Bogoria z redaktorem Mieczysławem Osiadacz na temat pasji, jaką jest dla mnie pisanie. A zaczęło się od tego, w jak uroczej miejscowości aktualnie mieszkam... Więcej nie zdradzę. 

Zapraszam do wysłuchania wywiadu :)

piątek, 17 lutego 2017

PIĄTEK Z CYTATEM: REZYGNACJA

W życiu bardzo ważna jest wiara we własne siły i umiejętności. Jeśli jej zabraknie, stajemy się łatwym celem dla wszystkich, którzy chcą nas wykorzystać i udowodnić, że są od nas lepsi. Aby się tego ustrzec, po prostu nie rezygnujmy z siebie! Czy to łatwe? Niekiedy najtrudniejsze na świecie...


środa, 15 lutego 2017

NA CZYM POLEGA "SZTUKA KOCHANIA"?

Ostatnio słyszałam w radiu, że film pt.: Sztuka kochania okrzyknięto lepszym erotykiem niż saga o Grey'u, dlatego zasiadając na widowni, nie do końca wiedziałam, na co się piszę...

Główny wątek filmu dotyka problemu cenzury i wręcz karkołomnych wysiłków bohaterów, aby książka napisana przez Wisłocką wreszcie ujrzała światło dzienne. Tylko jak w milczeniu i ze spuszczoną głową słuchać bzdur wygłaszanych przez nieuleczalnych ignorantów? Michalina tego akurat nie potrafiła i przez to jej droga była wyboista.

Od samego początku główna bohaterka wzbudziła moją ogromną sympatię. Jej dość ekscentryczny sposób bycia sprawiał, że niekiedy nie była brana na poważnie. Tak jakby fakt, że zrobiła doktorat nie miał najmniejszego znaczenia.

Boczarska genialnie namalowała postać Wisłockiej, kobiety, która innym mówiła, jak kochać i być kochanym, a sama początkowo miała z tym duże problemy.

Film pokazuje jej samotność, wręcz maniakalny upór w dążeniu do celu i rozdarcie pomiędzy domem i pracą - taki standard każdej zawodowo pracującej kobiety, która nie chce spocząć na laurach.

Pewnie zapytacie o sceny? Faktycznie były, ale absolutnie nie wyuzdane, nagrane z takim smakiem, że życzyłaby innym twórcom, np.: sagi o Grey'u, żeby czerpali z tego filmu pełnymi garściami :) 

niedziela, 12 lutego 2017

O POWIEŚCI "W SIECI UCZUĆ"

Kolejna powieść zatytułowana W sieci uczuć ukaże się latem i opowiada o losach Kamili, która stara się być pilną studentką, idealną córką i doskonałą pracownicą, jednak umiejętne pogodzenie tych wszystkich obowiązków wymaga ogromu poświęcenia i w efekcie graniczy z cudem. Gdy do tego dochodzi jeszcze niespełniona, a może nieuświadomiona miłość z czasów studenckich, dziewczyna zaczyna się gubić w sieci własnych uczuć. Przypadek sprawia, że na jej drodze staje kolejny mężczyzna, ale związek szybko okazuje się być toksyczny. Wbrew naciskom matki Kamila odważnie stawia swoje życie na głowie i pakuje walizki, chcąc poszukać szczęścia zagranicą.

W Berlinie musi zmierzyć się nie tylko z nowymi obowiązkami w pracy, wielokulturowym społeczeństwem, ale również odnaleźć się w obcym kraju, gdzie tak trudno trafić na kogoś życzliwego.


Kiedy wreszcie wydaje jej się, że pokonała już wszystkie schody w drodze na szczyt, zjawia się Tomasz i uświadamia jej, jak bardzo jej dotychczasowe życie było puste… 

"KIEDY ODSZEDŁEŚ?" - A TO NIESPODZIANKA!

To drugie moje spotkanie z twórczością Jojo Moyes. Po Srebrnej Zatoce, która mnie nie zachwyciła, tym razem w moje ręce trafiła jej najnowsza powieść Kiedy odszedłeś. Jej objętość sprawiła, że długa nie mogłam przysiąść do czytania, ale kiedy już zaczęłam, pochłonęłam ją w dwa dni.

Powieść dotyka problemu żałoby. Pokazuje jak dużo czasu potrzebuje człowiek, by dojść do siebie po śmierci ukochanej osoby. Jednym zajmuje to więcej innym mniej czasu. Różne są też sposoby radzenia są z poczuciem pustki i osamotnienia, które w starciu z codziennością mogą wprawić w swego rodzaju wewnętrzny paraliż.

Z drugiej strony powieść pokazuje, że człowiek, aby mógł normalnie funkcjonować potrzebuje celu w swoim życiu. Tylko wtedy jest w stanie przebudzić się z letargu i podjąć próbę działania, odrzucając skorupę, w której początkowo się zamknął.

W powieści jest wiele bardzo plastycznych opisów i choć osobiście nie przepadam ani za pisaniem ich, ani za ich czytaniem, to jednak wcale mi nie przeszkadzały. Przy tej okazji jednak zaczęłam się zastanawiać, jak wielka jest rola osoby tłumaczącej tekst, która musi wejść w klimat tworzony przez autora, by jak najbardziej wiarygodnie przetłumaczyć treść.

Powieść mnie wzruszyła, zaciekawiła, a zakończenie zaskoczyło. Jeszcze większą niespodzianką był dla mnie fakt, że to kontynuacja powieści Zanim się pojawiłeś... Dopiero w świetle tej wiedzy rozumiem, dlaczego tak mało informacji dotyczyło przeszłości bohaterki... Trudno. Pozbawiłam się możliwości przeczytania pierwszej części powieści, ale czekam na trzecią. 

piątek, 10 lutego 2017

PIĄTEK Z CYTATEM: ZŁE WIEŚCI

Nie lubię, jak zapewne każdy z Was, otrzymywać złych wiadomości i w pierwszej chwili przeżywam szok, ale potrafię się z niego szybko otrząsnąć i zmobilizować do działania. Wówczas wstępuję we mnie dodatkowa siła, która mobilizuje do bardziej wytężonej pracy, zupełnie inaczej niż w przypadku bohaterki powieści "Odroczone nadzieje".

 A jak to jest w Waszym przypadku?


wtorek, 7 lutego 2017

WYNIKI KONKURSU WALENTYNKOWEGO

Konkurs walentynkowy waśnie dobiegł końca. Wszystkim uczestnikom konkursu dziękuję za udział i ciekawe pomysły, regulamin był jednak nieugięty i nie wszystkim udało się sprostać wymaganiom :) 
Zwycięskie hasło zdobyło 17 głosów. Gratuluję serdecznie, a nagroda w postaci powieści "Odroczone nadzieje" wędruje do:


poniedziałek, 6 lutego 2017

PREMIERA AUDIOBOOKA "ODROCZONYCH NADZIEI"

Bardzo dobra informacja dla wszystkich, którzy nie mają czasu lub możliwości, by samodzielnie czytać książki, bowiem w połowie lutego 2017 roku ukaże się audiobook "Odroczonych nadziei". Tekst czyta aktorka Elżbieta Kijowska, która wzięła udział w blisko 40 produkcjach oraz 20 spektaklach Teatru Telewizji. W 2008 roku otrzymała nagrodę za rolę Nieznajomej w słuchowisku Uroczysko w reżyserii Jana Warenyci na VIII Festiwalu Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej „Dwa Teatry” w Sopocie. 

Audiobook w formacie MP3 trwa 6.40 min. i dostępny będzie na stronie www.storybox.pl 

A już dzisiaj trailer promujący audiobook :)


sobota, 4 lutego 2017

W OBJĘCIACH MATYLDY

"Drugie życie Matyldy" to powieść, której autorką jest Magda Trubowicz. To pierwsza jej książka, z którą miałam styczność, ale zapewniam, że nie ostatnia...

Bohaterką jest tytułowa Matylda, która przeżyła niespełnioną miłość i choć udało jej się stworzyć związek z innym mężczyzną, to wciąż tęskni za tym jednym jedynym... 

Autorka w bardzo interesujący sposób pokazuje przeżycia towarzyszące Matyldzie; jej troski; marzenia i oczekiwania wobec męża, który zdaje się być kompletnie głuchy na jej potrzeby emocjonalne. Myśli, że przynosząc do domu coraz więcej pieniędzy, wynagrodzi kobiecie samotnie spędzone lata. Czytając, w pewnej chwili miałam ochotę na niego fuknąć, żeby wreszcie otworzył oczy i przestał drwić z życia i kobiety, która dla niego zrezygnowała z własnych pragnień. Powieść wzrusza i sprawia, że zaczynamy się zastanawiać nad własnym losem. Magda Trubowicz w plastyczny sposób opisuje zdarzenia, dzięki temu wydają się one niemal namacalne i zdecydowanie łatwiej trafiają do czytelnika. 
Jednego, czego mi zabrakło to większej liczby dialogów, które sama uwielbiam czytać i pisać. 

Mimo wszystko książka warta polecenia zwłaszcza dla osób, które uwielbiają niejednoznaczne zakończenia. Ja za takimi przepadam...



piątek, 3 lutego 2017

PIĄTEK Z CYTATEM: IDEAŁY

Zapewne każdy z nas ma albo miał ideały. Z czasem jednak zdobywamy nowe doświadczenia, spotykamy nowych ludzi i nasze ideały zaczynają się zmieniać. Zawsze jednak wzbudzają w nas emocje, które niekiedy biorą górę nad rozsądkiem, a stąd już jeden krok do... No, właśnie do czego, jak sądzicie?